Minimalizm poskromiony – lampa Herbert Britop Lighting

Minimalizm i styl skandynawski to bardzo popularne nurty w architekturze wnętrz, których sława zapoczątkowana została w latach 60. XX wieku. Jednak wydaje się, że to właśnie estetyka z północy Europy zdobyła serca większości współczesnych użytkowników. Dlaczego? Prawdopodobnie związane jest to z mylnym przekonaniem, jakoby ascetyczne aranżacje były chłodne i bez wyrazu. My jednak obalamy mity! Minimalizm nie musi być nudny!

Idea minimalizmu
lampa Herbert

Współczesny minimalizm w aranżacjach wnętrz coraz częściej związany jest także z filozofią życia, która ucieka od konsumpcjonizmu, pogoni za dobrami doczesnymi i przesytu informacjami. Skłania się za to w kierunku ekologii, świadomych wyborów w zakresie wykorzystania surowców, a także poszukiwania spokoju w harmonii, ciszy i prostocie. Wnętrza, w których mniej znaczy więcej, a także przestrzenie inspirowane oszczędną stylistyką japońską zdają się być odzwierciedleniem tych dążeń.

Porządek w domu, porządek w życiu

We wnętrzach minimalistycznych panuje ład i porządek. Nie ma w nich miejsca na zbędne bibeloty, fantazyjne faktury, frywolność kolorystyczną czy eksperymenty w zakresie formy. Dominują za to geometria, stonowane barwy, funkcjonalizm i przestrzenność. Meble są proste, proporcjonalne, o regularnych lub organicznych kształtach. Posiadają wertykalne i horyzontalne podziały oraz pojemne zamykane półki, będące w stanie skryć przed oczyma niewykorzystywane na co dzień przedmioty. Minimalizm, kreujący wnętrza mające pomóc w wyciszeniu, nie operuje intensywnymi barwami, które mogą rozpraszać uwagę i powodować zmęczenie. Faworyzuje za to odcienie bieli, beżu i szarości, a także głęboką, klasyczną czerń.

Kontrast dla harmonii

Utylitarność i równowaga są podstawowymi wyznacznikami ascetyzmu. Jednak tak jak biel wydaje się czystsza w zestawieniu z głęboką czernią, tak harmonię minimalizmu podkreślają wysublimowane dodatki, które przełamują nieco dominującą symetrię i surowość wnętrza. W ich roli świetnie sprawdzą się wielkoformatowe grafiki, obrazy w prostych ramach, czy przykuwające uwagę awangardowe rzeźby. Oryginalnym sposobem na urozmaicenie minimalistycznego wnętrza jest gra kolorem – akcent kolorystyczny w postaci ściany o żywej barwie turkusu, amarantu lub fioletu może okazać się strzałem w dziesiątkę podczas nadawaniu ascetycznemu wnętrzu kreatywnego charakteru.


W formie dodatków poskramiających nieco ascetyzm, sprawdzić się mogą także przedmioty, łączące funkcję użytkową z estetyczną: poduszki, maty stołowe, a przede wszystkim designerskie lampy, takie jak np. Herbert BRITOP Lighting. Model ten, umieszczony w minimalistycznym wnętrzu sprawi, że będzie ono łagodniejsze, bardziej przyjazne i subtelne. Harmonijny i dosyć płytki klosz, przedzielany symetrycznymi profilami eksponuje dekoracyjną żarówkę, dającą delikatne, przytulne światło, wprowadzające do aranżacji wrażenie komfortu i bezpieczeństwa. Ciepła barwa światła potęgowana jest dodatkowo przez rdzawo-brązowe wykończenie wnętrza lampy. Model swoją formą przypomina nieco kielich egzotycznego kwiatu lub skrzydła motyla, co pośrednio nawiązuje do dążenia do harmonii w zgodzie z naturą.

Dodatki, przełamujące minimalistyczną konwencję zdają się być nieodzownym elementem ascetycznego stylu. Z jednej strony podkreślają spójność wnętrza, z drugiej, zaprezentowane na tle monochromatycznej aranżacji, jeszcze bardziej „rzucają się w oczy”, przez co mogą liczyć na zwiększoną atencję odwiedzających. Pamiętajmy jednak, aby urozmaicające aranżację elementy dobierać z umiarem i rozwagą. Designerska lampa, ciekawa rzeźba i akcent kolorystyczny mogą już wprowadzać wrażenie chaosu.

Minimalizm czy styl skandynawski? Wybór zależy oczywiście od stylu życia, osobistych preferencji estetycznych oraz charakteru architektury i otoczenia budynku. Warto jednak pamiętać, że oszczędne wzornictwo nie jest tożsame z nudnym wnętrzem bez wyrazu. Wystarczy wprowadzić do niego odpowiednio dobrany element, delikatnie przełamujący konwencję, który z jednej strony podkreśli jej unikalny charakter, a z drugiej – wniesie do niej odrobinę ciepła.